They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Niemożliwe stało się możliwe!!Nowy wierszyk:P:P

Temat: Ogólnie o komunikacji w Rybniku

...Co ciekawe resztki rozkładów jazdy nadal wiszą na niektórych przystankach.
Na niektórych przystankach są jeszcze rozkłady linii 5xx pisane ręcznie, np. Jankowice Gwarek(510, 531), Boguszowice Sztolniowa(516).

A w Rudach na przystanku (Rudy Skrzyżowanie) ciągle wisi jakiś stary (niestety nieczytelny) rozkład sygnowany jeszcze przez "PKM Rybnik". To dopiero musi być wiekowa sprwa.
Hmmm...PKM Rybnik, ciekawe... Może błąd. W Rydułowach i Pszowie w kiosku koło dworców autobusowych pisze: "doładowanie e-karty MZK Rybnik"
Źródło: rowkolej.fora.pl/a/a,237.html



Temat: Likwidacja lini 131 - Jastrzębie Zdrój->Rybnik dw. PKS.
Przemyślałem sprawę i sądze że możnaby jeszcze bardziej namieszać niż wcześniej proponowałem. Zacznijmy od tego że trzebaby zapomnieć o obecnych E3, 132, 202 i 206.
Zamiast tego utworzyć 4 linie:

206 (linia zwykła) Jastrz. A.B. - J. Dw. Gł. - J. Piłsudskiego Pawilony - J. Hala Sportowa - Zdrój - Moszczenica - Mszana Urząd Gminy - Wilchwy Osiedle - Wilchwy Blazy - Cyganek - Wodz. D. A. - W. J. P. II - W. Szpital - W. Dąbrówki ZSB - Kokoszyce Kościół - Pszów Kiosk - Pszów D. A. - Krzyżkowice Skrzyżowanie - Rydułtowy Granica - Rydułtowy Rynek - Rydułtowy PKP - Rydułtowy KWK

202 (linia zwykła) Wodz. D. A. - W. Dąbrówki ZSB - W. os. Piastów - W. Szpital - W. PKP - Biertułtowy Skrzyżowanie - Reden - Rydułtowy Cegielnia - Rydułtowy Rynek - Rydułtowy Bema - Rydułtowy KWK

132 (Jastrz.-Wodz. linia zwykła, Wodz.-Rybnik przyspieszona wg taryfy zwykłej) Jastrzębie A.B. - J. Łowicka - J. Piłsudskiego Pawilony - J. 11 listopada - J. ZdrojowaZOZ/UrządSkarbowy - J. Wodzisławska I - Mszana Szkoła - Wilchwy Blazy - Cyganek - Wodz. D. A. - W. PKP -[bez'postojów]- Rybnik Smolna Merkpol - Rybnik PKP/Urszulanki - Rybnik Bazylika - Rybnik D.K.M.

131 Zdrój - J. Hala Sportowa - J. Piłsudskiego Pawilony - J. Piłsudskiego os. III - J. A. B. - J. Dworzec Główny - J. UM - KWK Zofiówka - Dubielec - Szeroka Gagarina - Szeroka os. Tysiąclecia - KWK Borynia - Chwałowice - Rybnik Kamyczek - Rybnik PKP/Urszulanki - Rybnik D.K.M.

Rozkład jazdy na liniach 206, 132 i 131 powinien być cykliczny. W szczycie zrobić cykl 40 minutowy, poza szczytem godzinny. Odjazdy skorelować tak by linie 132 i 206 odjeżdżały na przemian, wtedy uzyskujemy na Wodzisław-Jastrzębie cykl 20/30 minutowy. Oczywiście trzeba zmierzyć rzeczywiste czasy jazdy na tych trasach, a nie sugerować się tymi których aktualnie MZK używa do konstrukcji rozkładu jazdy. dodatkowo skomunikować linię 216 z linią 206 na dworcu w Wodzisławiu. Odjazdy lini 131 też skorelować z linią 132 tak by linia 132 mogła uzupełniać dziury w rozkładzie 131.

Co do obsługi to żeby żaden przewoźnik nie był stratny to obsługę lini 202 powierzyć Vbus'owi, linię 206 częściowo PKM'owi i PKS'owi, a linię 132 PKM'owi. Na linię 131 można rozpisać przetarg gdyż na dzień dzisiejszy będzie to nowa linia i chyba żadne umowy nie zobowiązują MZK by powierzył obsługę tego numeru PKM'owi.
Źródło: rowkolej.fora.pl/a/a,278.html


Temat: Kolejna zmiana w taryfie. Tym razem na gorsze...

Zrzutka na autobusy

Gminy będą musiały dorzucić więcej do kasy Międzygminnego Związku Komunikacji. „Po kieszeni" dostaną także pasażerowie.

Musieliśmy to odrzucić, bo takie podwyżki to przecież obciążenie dla budżetu gminy. Już teraz wpłacamy do kasy MZK 500 tys. zł rocznie, gdybyśmy zaakceptowali taką podwyżkę, musielibyśmy dodatkowo dać 104 tys. - mówi Tomasz Dzierżawa, wiceburmistrz Pszowa.

W setkach tysięcy dofinansowanie może liczyć także Wodzisław. W 2008 roku do kasy MZK trafi o ponad trzysta tysięcy więcej.

Gminy członkowskie jednak się ugięły. Na początku listopada, podczas spotkania roboczego zdecydowano, że wozokilometr będzie kosztował 2 złote. Stawka dla gmin korzystających z usług MZK na podstawie umów cywilno-prawnych wyniesie 2,40 zł.

Podwyżki obejmą także ceny biletów. Od stycznia prawdopodobnie za przejazd zapłacimy o 20 procent więcej niż obecnie.



Pewnie za 10 miesięcy będzie znowu lament, że gminy muszą dopłacać do tego cyrku. Po cząści same są sobie winne, bo to ich przedstawiciele zasiadają we władzach statutowych MZK i to oni mają realny wpływ na koszt i jakość regioalnej komunikacji. Mało tego wiedza niektórych osób na temat funkcjonowania komunikacji miejskiej, jest delikatnie mówiąc nikła. Efekt jest taki, że komunikacja miejska kosztuje podatnika coraz więcej, zaś oferta organizatora niestety nie zachęca do korzystania z komunikacji autobusowej, co czyni ją coraz bardziej deficytową. Najbardziej rażące dowody: autobusy nadal jeżdżą w danym kierunku stadem, dublując się. Oferta biletowa jest skonstruowana tak, że niestety autobus przegrywa rywalizację z samochodem, co powoduje, że grupą docelową wśród pasażerów, stają się uczniowie szkół.
Mało tego, nie jest zauważalna jakakolwiek inicjatywa marketingowa MZK majaca na celu promocję komunikacji, przystosowanie oferty biletowej i rozkładów do potrzeb pasażerów. Jestem pewien, że takie działania pozowliłby na pozyskanie pasażerów i przełożyłyby się na zwiększenie wpływów ze sprzedaży biletów.
Generalnie wniosek jest taki, że MZK od lat jest skuteczne jedynie w podnoszeniu cen biletów, żądaniu kolejnych dopłat od samorządów. Typową sztuczką świadczącą o nieporadności związku są też cięcia w rozkładach jazdy.

Komunikacja miejska oprócz wypełniania misji społecznej, dla zabezpieczenia której służą dopłaty ze strony gmin, powinna być w gospodarce rynkowej, zorientowana na osiąganie zysku. Dlatego wadliwa z mojego punktu widzenia jest idea konserwatywnego MZK, mającego monopolistyczną pozycję w organizowaniu komunikacji.
Przykład: Przewoźnicy starujący w przetargach muszą tak skalkulować swoje koszty, aby zaoferowana przez nich stawka, sporostała wymogom stawianym przez organizatora, a jednocześnie zagwarantowała utrzymanie warunku rentowności przez przewoźnika. Efekt, z zasady wygrywa ten, który wykaże się największą elastycznością w zarządzaniu kosztami.
Dlaczego zatem nie może być tak, że dopuszczalna będzie rywalizacja między organizatorami komunikacji
Gminy, działając wspólnie i w interesie podatnika, miałby szansę wyboru w formie przetargu organizatora, który przygotuje podpartą badaniami, profesjonalną, a więc zgodną z oczekiwaniami pasażerów ofertę rozkładową, gwarantującą to, że autobusy nie będą woziły powietrza.
Źródło: rowkolej.fora.pl/a/a,428.html


Temat: co(MZK+miasto) przyspieszyło moją decyzję o kupnie samochodu
Jak wiadomo komunikacji miejskiej organizowanej przez MZK brakuje wiele do ideału. Nie jest to tylko wina samego MZK, ale także władz miast które płacąc w ogóle nie interesują się kształtem komunikacji na którą idą publiczne pieniądze.

Zanznacze że mieszkam w 60-tysiecznym mieście jakim jest Wodzisław, no ale co z tego że jest tu tyle mieszkańców skoro rozkłąd jest jak w Bieszczadzkiej wsi. (moja ciotka we wsi gdzie jest 16 domów na Dolnym Śląsku ma więcej autobusów do wyboru niż ja).

Zatem MZK oferuje do mojej dzielnicy piekny rozkład jazdy w cyklu po dwa autobusy co godzinę. Na przykład 10:10; 12:15, 12:30, 12:45; 13:30, 13:45. Oczywiście to godziny szczytu, w których gdy pójdę załatwić cokolwiek na mieście co zajmuje więcej niz 15 minut to oznacza dla mnie jazde do domu godzinę później. No bo przecież jakby autobusy jeździły w stałym interwale półgodzinnym to by za dużo pasazerów zaczęło jeździć, a jak wiemy więcej pasażerów to większa strata. Poza szczytem jest podobnie, na przykład 17:20; 18:30, 19:05; 20:35, 20:50; 22:15. Ilośc kursów poza szczytem nei jest tragiczna, jednak miło by było jakby poprzesuwać z 1:05 i 20:50 kursy na takei godziny by nie tworzyło sie stado po którym następuje półtorejgodzinna dziura. Jak juz jesteśmy przy dziurach w rozkładzie to czasami prędzej wychodzi przejść pieszo te 8km, albo jechac autostopem (wiele razy jechałem z braku innego dojazdu)

Niewosoło robi się gdy trzeba jechac gdzieś w niedziele, geniusze z MZK dali 4 kursy w środku dnia (chyba po to żeby udowodnić że nikt nie będzie jeździł). Tak więc pierwszy jedzie przed 11, a ostatni powrotny 16:20. O jakimkolwiek wyjechaniu gdzieś nie ma mowy, no bo jak na przyklad dojechać na poranny pociąg do Katowic lub Ostrawy na 7 ??, pieszo albo autostop. Dobrze że do Pszowa jest tylko (albo aż) 4km wiec odległosc do przejścia pieszo.

Teraz czas na odległośc od przystanków. Przypominam że jest to w 60-tysięcznym mieście. Jeżeli trafię akurat na jeden z kursów lini 213 (która wykonuje ich aż 8 ) to wtedy muszę iść tylko 1,3km. W pozostałych godzinach (czyli w praktyce prawie zawsze) żeby dojśc na autobus musze pokonac odległość 2km. No może to niewiele, ale jak się tą odległość pokonuje od 6 lat prawie codziennie (jak leje deszcz, albo jest temp. -20 również) to się odechciewa.

Nawet w Ełku gdzie jest 30-tysięcy mieszkańców rozklad jazdy o 3 nieba lepszy. U nas jak sie oferta przewozoa nie poprawi to wśród pasażerów uczniowie nie bedą juz stanowili 75% (tak jak to już ma miejsce teraz) tylko 95%. Po tym wystarczą dwa sezony wakacyjne i MZK padnie z braku dochodów z biletów lub zawoła o wiecej dotacji, tak jak to uczynili ostatnio. Moi koledzy z klasy robią podobnie bo komunikacja jest tak zorganizowana że czasami poprostu nie ma czym jechać. Jak się oferta przewozowa poprawi to niektórzy wrócą do komunikacji autobusowej ze względów ekonomicznych (bilet miesięczny jest tańszy niż paliwo), a częśc któzy pozostaną to poprostu będą ci którzy się nei zrazili do komunikacji autobusowej. W miastach gdzie komunikacja jest dobrze zorganizowana ludzie naprawdę jeżdżą, a nie za wszelką cenę chcą się oderwać od tego rodzaju transportu.
Źródło: rowkolej.fora.pl/a/a,490.html